Funkcje Tropy
Logowanie bez hasła — jak to działa?
Kod z maila albo odcisk palca. Nie ma hasła, więc nie ma czego zapomnieć ani wykraść.

Sąsiadka ma wychodzić z psem od jutra. Zapraszasz ją, ona instaluje aplikację — i staje na ekranie „ustaw hasło": osiem znaków, wielka litera, cyfra. Zapisuje na kartce. Za tydzień kartki nie ma.
Jak to działa w Tropy
Nie ma hasła. Wpisujesz adres e-mail, dostajesz sześciocyfrowy kod, wpisujesz kod — jesteś w środku. Kod jest ważny kilka minut i działa tylko w tej przeglądarce, która o niego poprosiła. Zaznaczasz „zapamiętaj mnie" i telefon nie pyta więcej.
Jeśli wolisz, dodajesz passkey: od tej pory logujesz się odciskiem palca, twarzą albo PIN-em urządzenia, a kod z maila zostaje jako droga zapasowa. Passkeya nie da się wyłudzić fałszywą stroną — działa tylko na tropyapp.com.
Rzeczy wrażliwe — zmiana adresu, usunięcie konta — proszą o ponowne potwierdzenie, nawet jeśli jesteś zalogowany. Kto chce, włącza drugi składnik z aplikacji uwierzytelniającej i dostaje kody zapasowe.
Co to zmienia
- Zaproszony domownik jest w aplikacji minutę po kliknięciu w mail — bez zakładania niczego.
- Nie ma hasła do wycieku, do odzyskiwania ani do zapisywania na lodówce.
- Konto usuwasz sam, z ustawień. Spacery i komentarze zostają w historii psa bez Twojego imienia; zdjęcia znikają.
Gdzie są dane
Serwer, zdjęcia i zgłoszenia błędów są w Unii Europejskiej. Trasy nie trafiają do żadnej sieci reklamowej; po zalogowaniu nie ma w aplikacji żadnych tagów śledzących. Szczegóły są w polityce prywatności — napisanej po ludzku, z listą wszystkich podmiotów, do których cokolwiek płynie.

